Manekin "DIANA A".


Dzięki mojemu świetnemu mężowi mam manekina. Na początku chciałam "MY DOUBLE", ale widziałam gdzieś w necie zdjęcie i on ma zaczynający się od pasa bardzo okrągły tyłek:):). "DIANA" wydawała mi się bardziej kanciasta w tych miejscach. Jestem i tak bardzo zadowolona z mojego nowego kadłubka. Stary robiony z taśmy poszedł już na śmietnik. Jedynie kurier podniósł mi ciśnienie i to dwa razy. Wszyscy kurierzy chcieliby, żeby odbierać paczki z rana, bo przecież popołudniami oni nie pracują. W ogóle to szlak mnie trafia jak mam coś zamawiać i wiem, że firma kurierska będzie dostarczać. Przerabiałam parę firm i wszystkie beznadziejne, a może tylko ja mam takiego pecha. Tak na koniec powiem wam, że nie mogę przeboleć lampy którą kiedyś zamówiłam i dostałam dwa razy w rozsypce. Za trzecim razem już się poddałam. Sklep też.




Komentarze

  1. Gratuluję nowego nabytku:] Niestety z firmami kurierskimi tak jest...ehhh. Może kiedyś ktoś wpadnie na pomysł żeby pracowali na zmiany w końcu płaci się sporo kasy za taką usługę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może jak każdy zacznie narzekać hahahah, to zmienią politykę firmy.

      Usuń
  2. Świetny ten Twój mąż;)) Super nabytek!!
    Szkoda, że coraz mniej firm ma w opcji wysyłkę Pocztą: w skrzynce czeka awizo, nikt Ci nie podnośi ciśnienia telefonem w pracy o godz. 10:"czy jest ktoś w domu, bo mam paczuszkę"aaaaaa:////

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje :):):). O 10-tej, to spoko do mnie dzwonią przed 7.00 :). Też zauważyłam, że coraz rzadziej wysyłają pocztą.

      Usuń
  3. Manekin super tez bym chciała, ale nie mam gdzie go postawić :(

    A jaka lampa cudna i ten kolor super. Też bym się wkurzyła, żeby dwa razy i się potłukła.
    Kiedys mój tata wysłał z daleka do nas 3 sztuki takie kolorowe malowane jak witraże, do kuchni pokoju i salonu, żeby był komplet. No i niestety przetrwała tylko jedna :(

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratuluję zakupu i gratuluję męża. Mój niestety nie trawi mojego szycia i najchętniej pozbyłby się wszystkiego co jest z nim związane- gdyby nie dzieci to chyba i mnie także.... no ale to już inna historia...

    OdpowiedzUsuń
  5. AgaHa żartujesz, wyglądasz na świetną babkę. Chyba musisz wymienić męża na lepszy model. :):):)

    OdpowiedzUsuń
  6. Gratuluję manekina! Super lampa!

    OdpowiedzUsuń
  7. Moja Diana której zmieniłam imię na Hermenegildę :) A wiesz, że często ludziska narzekają na te manekiny, że szybko się "rozchodzą" na tych swoich zawiasach tam w środku. Ale mój się jakoś trzyma już rok czasu. Fakt, nie eksploatuję go jakoś intensywnie ale podczas szycia korzystam dość często. Niech Ci Diana dobrze służy. No i brata dla męża - taki mąż to skarb :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Susanna w tej cenie, to innego nie znalazłam, więc wybór miałam ograniczony, a bardzo chciałam regulowany. Jak się rozklekota, to dam do reklamacji, chyba że zaraz po padnie :). Co do męża masz racje, ale mu tego nie powiem, bo się rozwydrzy hahahahahahah. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Ten manekin to naprawdę świetna rzecz!!! Ja też ciągle zwlekam z zakupem, bo jednak jest to spory wydatek, ale w końcu szyć będę już chyba do końca życia póki zdrowie pozwoli:)Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  10. Mąz spisał się na medal :)))) Gratuluję manekina. Mozesz napisać jakie ma minimalne wymiary,a jakie maksymalne? Też mi się taki marzy ale kiety ...?

    OdpowiedzUsuń
  11. Dzięki :). Manekin ma wymiary: 84-100 cm, pas 62-82 cm, biodra 86-104 cm. Tak piszą na stronie z której został kupiony. Ania prędzej czy później na pewno sobie kupisz :). Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz