Burda 10/2012.

Właśnie skończył mi się staż. Zleciało te pół roku bardzo szybko. Jak przewidywałam w marcu byłam dziewczynką na posyłki, ale muszę przyznać, że było świetnie. Ludzie bardzo zgrani i fajni. Mimo tego, że chodziły ploty, że mam ciężki charakter (poczucie humoru też), to prawie każdy stwierdził, że będzie tęsknił za mną.  Pewnie za tym moim cudnym poczuciem humoru hahahah. Zaczęłam szyć spódnice. Więc niebawem się pochwale. W najnowszej Burdzie wpadły mi w oko trzy rzeczy. Mam nadzieje, że kiedyś je uszyję. 











Widzieliście gdzieś taką tkaninę? Moherowy flausz?



Komentarze

  1. Idę dziś do hurtowni więc zerknę na moherowy flausz :) i to prawda że czas leci strasznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będę wdzięczna. Moher chodzi za mną od dłuższego czasu.

      Usuń
  2. Czyli będzie można nacieszyć oczy czymś uszytym :D To teraz nie pozostaje chyba nic innego jak życzyć Ci szybkiego znalezienia świetnej pracy skoro staż masz już za sobą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. M.J. design no to dałaś mi doping. :)

      Usuń
  3. Widziałam w Koszalinie:) Moher był w kratę. Kolor gołębi z bladym różem:)

    OdpowiedzUsuń
  4. B w jakiej cenie? Wolałabym gładki błękit lub fuksja. W piątek ma być dostawa w sklepie u mnie w mieście. Może będzie jakiś moher.

    OdpowiedzUsuń
  5. A sprawdzałaś na allegro? Będę trzymała kciuki za pracę :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz