Modele z Burdy 4/2013.

Marzec u mnie mija pod znakiem choroby. Co roku choruje w marcu. Teraz lepiej się czuje, więc najwyższa pora coś uczyć. Mój mąż ciągle wypytuje co będę szyła :) Nawet dostałam tkaninę na Dzień Kobiet. Wyobrażacie sobie? Zwariował. 


 Chyba  moje wymagania wzrosły, bo Burda jakaś marna mi się wydaje. Niby mi się podoba ale oczekuje czegoś bardziej zaskakującego. Sama nie wiem.


























foto Burda

Komentarze

  1. no słabo... ale i tak kupię dla męskiej koszuli :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No chociaż ty mnie rozumiesz :)

      Usuń
  2. Według mnie zapowiada się nieźle. Szczególnie sukienki i kilka bluzeczek. Zajrzę w piątek do supermarketu, może już będzie to zobaczę na żywo :)
    Może jak wyzdrowiejesz, to spojrzysz na nią przychylniejszym okiem :)
    Duuuuuuuużo zdrówka życzę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację. Zawsze psioczę, a później coś tam znajdę ciekawego.

      Usuń
  3. Fajna! Kilka modeli na pewno uszyję!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja tylko kupię ją ze względu na modele męskie, bo mam ich tyle co by policzył na jednej ręce :-/ a syn mi dorasta i zapowiada się niezły model :-)
    Pozdrawiam ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bym chciała wykrój na męską koszule, ale z zaszewkami taką bardziej dopasowaną, a raczej mój mąż :)

      Usuń
  5. Mnie się ten numer podoba i już robię sobie na niego apetyt. Za to marcowy był dla mnie porażką, od biedy kilka rzeczy mogłabym uszyć.
    Te materiał to mąż sam wybierał? Fajny mąż, mój taki odważny nie jest.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Małżonek kupił sam. Trafił z kolorem, bo ja lubię granat :)

      Usuń
  6. Z kobiecych nic mi się nie podoba... ale ta koszula i marynarka to na męskie czy chłopięce? Bo jak męskie to pierwszy raz od 2 lat kupię burdę :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Mnie się kilka rzeczy z tych prezentowanych przez Ciebie spodobało, na pewno coś sobie wybiorę :) No i ta koszula męska :) warto było troszkę poczekać, a nie kupować pojedynczego wykroju i płacić do tego za przesyłkę :)
    Męża szczerze zazdroszczę. Kiedy ja chcę kupić jakieś tkaniny, mój M ze zdziwieniem "przecież masz ich tyle, po co Ci więcej?". A ja wcale nie mam ich tak dużo...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tkanin nigdy nie jest za dużo! Jakie wykroje kupujesz? Te z Burdy?

      Usuń
  8. Co do Burdy mam podobne odczucia jak Ty, chociaż oglądając zdjęcia ,nie ma tak źle;)
    A co do małżonka.... to Ci zazdraszczam ;)mój w ogóle nie zwraca uwagi na to co szyję, jak szyję...eee tam . Wracaj do zdrowia i uszyj coś fajnego :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki czuję się już lepiej. Zastanawiam się właśnie co tu szyć. Co do Burdy to mogliby się wysilić. KasiaB wiesz, mój mąż to jakiś inny jest hahahahah

      Usuń
  9. Marynarka, kamizelka i króciutki topik-gorsecik to moje faworyty, reszta troszkę nudnawa.

    OdpowiedzUsuń
  10. ej..a mi się podoba, jest bardzo dużo modeli, które mam ochotę uszyć..no ale wiadomo, każdemu podoba się co innego. i bardzo dobrze:D!

    OdpowiedzUsuń
  11. A ja dostrzegam kilka interesujących modeli no i w końcu coś dla mężczyzn :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Witaj Choco :)
    Chciałam Ci podziękować podwójnie - raz za dodanie mojego bloga na stronkę (swoją drogą muszę obczaić jak to się robi :D )a dwa - za przegląd modeli z Burdy :) ostatnio jej nie kupuję i nie jestem na bieżąco. Ale widzę kilka fajnych modeli :) tyle, że obiecałam sobie, że będę sama robić wykroje ... ciekawe czy mi to wyjdzie ;)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Niektóre modele wydają się być interesujące ,kilka jest przerażających. Serio, czy znajdzie się amator na niebieską sukienkę z tymi marszczeniami?!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ukryte wątki ja jestem tym amatorem :)

      Usuń
    2. Mówimy o tej samej z falbankami przy rękawach i u dołu?

      Usuń
    3. Nie, granatowa jest koszmarna ja myślałam o tej długiej hahaha

      Usuń
  14. Mam tą burdę. Bardzo mi do gustu przypadły modele wzorowane na latach 50, różowa bluzeczka w kratkę i zastanawiam się czy moim mężczyznom nie sprawić kaszkietów. Jednak nie wiem czy to na moje umiejętności. ;) No, od czegoś trzeba zacząć. ;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz