Wełniany żakiet.

Uwierzycie, że uszyłam go w marcu? Pół roku  zajęło mi przyszycie zatrzasków i nadal brakuje jednej zatrzaski.  Jest to czwarty żakiet, jaki pokazuje na blogu i jedyny w jakim będę chodziła, pozostałe są do bani. Ten też nie jest idealny, ale idealny dopiero przede mną, ma masę błędów, ale przymykam na to oczy hihihihi.  Jedyne co muszę jeszcze zrobić, to odpruć podszewkę i sprawdzić co się stało z jednym ramieniem, że się marszczy, ale na razie nie mam weny do tego. Podszewka mało pasuje, ale akurat taką miałam. Niebieski, to polar, bo chciałam, żeby żakiet był ciepły.  Tkanina, to mieszanka wełniana (jak widzicie mam słabość do świecących tkanin).  Model 109(02/2008) oczywiście trochę go zmieniłam. Tył był kiepski, więc go zmarszczyłam, a stójki nie chciałam.


 


Komentarze

  1. Podszewka rządzi! Świetnie wszyte rękawy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje, zwłaszcza za ten rękaw :)

      Usuń
  2. Uwierzymy. Mamy pewnie podobnie. U mnie spódnica na skrócenie podszewki czekała prawie 2 lata.

    Podszewka zaskakująca ;) Taka chanelka z niespodzianką :D Żakiet wyszedł fajny, choć chyba wolałabym go bez marszczenia z tyłu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To Cię przebije, kupiłam 4 lata temu spódnice w sh i miałam ją zmniejszyć czeka do dziś :):) Też bym wolała bez marszczenia, ale z boku wyglądał ten tył kiepsko taki prosty i odstający.

      Usuń
    2. Przebiłaś mnie ;)

      Usuń
  3. Żakiet ładny i stonowany, mimo że świecący ale to podszewka tak na prawdę daje po oczach - w 100% w pozytywnym znaczeniu, ogromnie mi się podoba że jest taka zaskakujące i ciepła przy okazji :-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polarek kupował mi mąż, a że kupił niebieski, to dobrałam sobie podszewkę jaką miałam w chacie :) Cieszę się, że Ci się podoba.

      Usuń
  4. Marszczenie z tyłu odkrywcze, ale podoba mi się bardzo :-) Za to podszewka wymiata - serio! nigdy bym Ciebie nie podejrzewała o taki luz w doborze tkanin, myślałam raczej, że jesteś perfekcjonistką w szyciu :-) Ogromny plus dla Ciebie i świetny żakiet! :-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jestem perfekcjonistką jakbym nią była tobym w tym żakiecie nie chodziła hahaha Jeśli chodzi o podszewkę, to mam jej jeszcze trochę i bardzo mi się podoba.

      Ps. Sugerujesz mi, że jestem z lekka sztywna?

      Usuń
    2. że Ty jesteś sztywna - NIE! ale Twoje uszytki, które do tej pory pokazałaś były perfekcyjne, a ta podszewka, musisz sama przyznać, w zestawieniu z eleganckim żakietem jest inna i niespodziewana :-) Więc po prostu nie spodziewałam się tego ;DDD

      Usuń
    3. Poprawiłaś mi humor tym perfekcjonizmem. W życiu bym tego nie powiedziała o swoich uszytkach raczej każde mogłoby wyglądać lepiej. Zaszczepiła mi to nauczycielka z praktyk prujemy, aż będzie ok. Mnie się nieraz nie chce.
      Przyznaje pojechałam z podszewką, jest z innej bajki i cieszę się, że wszystkim się podoba. Nie spodziewałam się tego. Pozdrawiam serdecznie i dziękuje z komentarze :)

      Usuń
  5. Podszewka jest ekstra!:D A poza tym to marszczenie z tyłu bardzo mi się podoba:)))

    OdpowiedzUsuń
  6. niezłe ;D tu niby taki spokojny z zewnątrz, a środek - szał ;D podszewka bardzo oryginalna :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo ładny żakiet, super leży i ta szalona podszewka! Mega fajny!

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajny żakiecik i dobrze pasuje :) a podszewka rzeczywiście zaskakująca! hi hi kojarzy mi się z flagą amerykańską :)))) fajna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje. Właśnie dlatego kupiłam tą podszewkę, bo też skojarzyła mi się z flagą amerykańską hihihihi

      Usuń
  9. Świetny żakiet, ja też mam słabość do świecących tkanin, podszewka jest super, bardzo mi się podoba nie planowany kontrast ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje. Fajnie, że Ci się podoba , bo większość osób nie lubi tkanin z połyskiem :):):) Ja mam w swoich zasobach jeszcze parę tkanin z połyskiem hahah Im jestem starsza tym bardziej je lubię.

      Usuń
  10. Śliczny, jak dla mnie do ideału niewiele mu brakuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo mi się podoba to marszczenie z tyłu. I podoba mi się podszewka. Zanim zobaczyłam zdjęcia, przeczytałam, że niebieska ale okazała się dużą... niespodzianką:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wygląda wspaniale, tkanina na wierzchu jest śliczna:) A podszewka to spore zaskoczenie, miałaś z nią świetny pomysł!

    OdpowiedzUsuń
  13. PODSZEWKA JEST THE BEST, ŻAKIET REWELACJA

    OdpowiedzUsuń
  14. Dziękuje Wam bardzo Kochane jesteście :):):) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. To jest jak wejscie smoka ;) Grzeczniutki, powazny zakiecik, a w srodku... tadam! Niespodzianka. Buha, ha! Uwielbiam za ten kontrast.

    OdpowiedzUsuń
  16. Rewelacyjny efekt:) Tył prezentuje się fantastycznie:) Pozdrawiam gorąco:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Żakiecik jest ładny ale podszewka genialna!!! :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz