Singer 15-90.

Jak chodziłam do szkoły odzieżowej,  nie miałam maszyny do szycia. Na praktykach zawsze szyłam na najszybszej maszynie nawet wtedy,  gdy wiedziałam, że skończy się to pruciem. Mam słabość do szybkich maszyn :).
Znajoma mojej mamy pożyczyła mi 2 razy swojego Singera. Dobrze, to wspominam, bo zajęło mi pięć minut kliknięcie "kup teraz" i zostałam właścicielką Singera. Zadziałał neuromarketing. Prosiłam o dobre zabezpieczenie maszyny i oczywiście zostałam zlekceważona. Niestety, było parę małych uszkodzeń.

Jakieś dwa lata po skończeniu szkoły odzieżowej dostałam Łucznika, ale nie byłam z niego zadowolona. Miał wadę: latał po całym stole. Moja SilverCrest jest za wolna i nie daje "dużo uciechy"( tego życzą nam w instrukcji hahaha). Nie chce szyć grubą nicią i nie radzi sobie z niektórymi tkaninami. Nawet nazbierałam na Singera 4411(głównie dla szybkości szycia: 1000 obr/min ), ale postanowiłam zaopatrzyć się w trzy torebki i kasa się uszczupliła :) Marzyło mi się coś szybszego do szycia zasłon i innych prostych rzeczy.

Stary Singer 15-90 (albo15-91, nie wiem) okazał się strzałem w dziesiątkę. Szyje wystarczająco szybko. Źle napisałam, ona nie szyje, ona płynie bez najmniejszego problemu.  Przeszywa skórę i dermę, radzi sobie świetnie, chociaż, to nie jest maszyna do szycia skóry. Źle nawlekłam nić i też szyła dobrze. Maszyna szyje tylko ściegiem prostym, można ustawić naprężenie nici, długość ściegu, nawinąć szpulkę do bębenka i to chyba tyle luksusów. Jest elektryczna, uruchamia się przez drążek kolanem (widać go trochę na pierwszym zdjęciu koło napisu choco) z tyłu ma lampkę. Jest, to maszyna z wrażeniami, jak się puści drążek, to potrafi jeszcze przez chwile szyć :) Szkoda, że nie ma dodatkowych stopek. Z walizką waży 21 kg :)

Co ostatnio kupiłyście pod wpływem impulsu?
 

.
skaj i skóra

Komentarze

  1. Ale cudo! Mam starego Singerka z mniej wiecej 1920 roku, ktory tez szyje tylko scieg prosty. Mozna powiedziec, ze jest zdobyczny, bo pani, ktora mi go dala z radoscia pozbyla sie tej zawalidrogi, gdyz moja maszyna wazy chyba tone, jest zamykana w szafce i dwoch chlopa mialo problem z jej przeniesieniem. Niestety nie potrafie ladnie na niej szyc, bo co jakis czas to moje cudo przepuszcza oczka :/ ale lubie ja czasami wyciagnac i popatrzec na to moje slicznosci.
    Ostatni impulsywny zakup...? Oj duzo tego bylo, bo rzadko chodze po sklepach, ale jak sie juz wybiore, to wtedy wszystkie zakupy sa impulsywne, ale w granicach okreslonej z gory kwoty, ktorej trzymam sie rekoma i nogami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stare maszyny mają to coś. Ta twoja ma bębenek czy czółenko? Gapienie się na starą maszynę też mi sprawia radość :) Ja bardzo rzadko kupuje coś impulsywnie, bo nie chce zagracać mieszkania :):):)

      Usuń
  2. Anonimowy1.2.14

    "Nieradzi sobie" radzić sobie z czymś lub kimś :) to czasownik, a te pisze się oddzielnie z "nie" w języku polskim. Błędy ortograficzne rażą okrutnie i nie da się ich usprawiedliwić nawet tym, że były popełnione pod wpływem impulsu :) Maszyny gratuluję. Dla mnie te stare maszyny są piękne. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie jest forum polonistyczne, a tutaj masz coś specjalnie dla Ciebie: http://www.sophisti.pl/felietony-i-porady/fiolka-najdenowicz/wirtualne-maniery/

      Usuń
    2. o jezu, czepialska.
      ja wciąż mam pełno błędów na blogu, niektórzy tak po prostu mają :D

      Usuń
  3. wygląda pięknie, ja bym taką kupiła dla samej urody
    Ja ostatnio skupiałam overlok w lidlu ale nie wiem czy był zakup pod wpływem chwili chyba nie.
    Ostatnie szaleństwo to zakup perfumu i nowych okularów, oba zakupy były bardzo szybkie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój mąż też powiedział, że dla samej urody można kupić hahahah. Zadowolona jesteś z owerloka? Ja od przeszło 10 lat używam tych samych perfum, raz miałam inne. Testuje teraz próbkę Marca Jacobsa Oh Lola! Sunsheer i chyba się skuszę. Mnie od większości perfum boli głowa. Pozdrawiam

      Usuń
  4. Coś pięknego, tylko pozazdrościć!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz