Sukienka 122 (6/2012).

Średnio jestem zadowolona z tego wykroju (jak zauważyłyście mam wielkie wymagania, nic mi nigdy nie pasuje hahaha). Żałuje, że nie zrobiłam wersji próbnej, wtedy górę bym zmieniła. Góra jest niewygodna, a rękawy bardzo szerokie, które nie dało się zwęzić mocniej, bo tkanina nie jest elastyczna. Nie pamiętam, ile zużyłam tkaniny chyba 2 m. Moja tkanina miała haftowany brzeg z dwóch stron. Koszt 43zł.
Tkanina:  batyst bawełniany.

Komentarze

  1. Bardzo mi się podoba Twoja interpretacja sukienki. Może i ma luźniejsze rękawy, ale to chyba nie powód do niezadowolenia. Niech sobie będą swobodniejsze, latem to raczej zaleta :)
    Świetny pomysł użyciem brzegu materiału.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje :) Sęk w tym, że rękawy niby szerokie a niewygodne. Być może ten wykrój nie nadaje się na moją figurę :)

      Usuń
  2. Szkoda, ze nie wygodna, bo wyglada bardzo ladnie. Mam nadzieje, ze nie rzucisz jej jednak w kat, bo szkoda byloby, chyba, ze pokusisz sie na jakas przerobke?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje. Uwielbiam batyst dlatego postanowiłam, że mimo niewygody będę nosić :) Myślałam nad przeróbką, ale nic nie wymyśliłam.

      Usuń

Prześlij komentarz