Burda 10/2015.

Edytowano 17.08
Czekałam na resztę, ale widzę, że reszta też nie w mim typie.





































 








 Fajny pierwszy płaszcz i dziecięce rzeczy. Reszta nie w moim guście. Mam nadzieje, że będzie jeszcze coś fajnego w tym numerze.


















Komentarze

  1. O, rzeczywiście... Muszę się niestety z Tobą zgodzić. Po wrześniowej ta pewnie będzie kolejną, której nie kupię. Kiszka jednym słowem :(.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zaprenumerowałam hehehe

      Usuń
  2. Zgodzę się z jednym małym zastrzeżeniem - ten pierwszy płaszcz ślicznie leży na modelce :D Fajny materiał, fajne zdjęcie, ale już np.to zapięcie nie budzi mojego zaufania. I nie wiem, czy te patki w pasie tylko udają kieszenie czy są nimi faktycznie - lubię chować ręce w kieszeniach, a te nie wyglądają praktycznie.

    Reszta ciuchów wygląda, jakby ktoś przez pomyłkę uszył je o dwa, trzy rozmiary za duże. Materiał, z którego jest spódnica maxi - wygląda obłędnie.

    Poza tym - jak to? Już październik na horyzoncie???? Październik to przecież jesień! Nie zgadzam się :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapięcie zawsze można zmienić, a kieszenie może są chowane. Bardziej przeraża mnie reszta nie cierpię takich worków. A ja głupia zaprenumerowałam sobie B.
      Ps. Ja nie myślę o jesieni, a tym bardziej o zimie :):):)

      Usuń
    2. Na zdjęciu które właśnie dodałam ten płaszcz już nie robi na mnie wrażenie hehehe

      Usuń
  3. Znów trochę żałuję, że nie jestem większa - ta różowa sukienka z Burdy plus jest cudna! Może się skuszę na ten numer że względu na czerwoną suknię i jeszcze tę z dekoltem typu woda. Reszta słabo...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczy z Burdy plus mają fajne kolory, reszta depresyjna hahaha

      Usuń
  4. Bardzo mi się podoba oliwkowa sukienka, choć sam rysunek techniczny by mnie nie przekonał. Sukienka z lejącym kołnierzem, też jest świetna, choć lekko odkryte plecy mnie w niej nie przekonują. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Do tej pory kupowałam każdy numer,ale wrześniowa nie miała nic co by mi wpadło w oko,i jak widzę to samo będzie z pażdziernikową.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja widzę, że idzie moda na luźne rzeczy których ja nie trawie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego ja szukając pomysłów na nowe rzeczy, zaczynam poszukiwania od najstarszych numerów. Mnie jakoś ten luz w ciuchach też nie przekonuje. Wolę jednak bardziej kobiece fasony, można powiedzieć klasyczne - wcięcie tam gdzie być powinno, wypukłość też odpowiednio podkreślona. Choć nie powiem - czasem taki oversize zwróci moją uwagę, ale zwykle ze względu na fajny wzór lub kolor albo detal. Zasadniczo jednak jestem za dopasowanymi fasonami :).

      Usuń
  7. Super photos! j'aime beaucoup les patrons aussi.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz