Burda 1/2016.

Komentarze

  1. W tym roku kupiłam 2 Burdy, bo reszt była dla mnie żenująca. Jak widać kolejny rok zapowiada się podobnie. Burda dziadzieje czy moda taka?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wczoraj zastanawiałam się gdzie ta Mag Ik się podziewa hahahaha Na szczęście jesteś. Moda się zmienia, a nasze upodobania stoją w miejscu. Przynajmniej ja tak mam. Są pewne rzeczy których nie założę.

      Usuń
    2. Zawsze mi się wydawało, że żadna normalna kobieta nie założy na siebie worka na kartofle i to 3 rozmiary za dużego... a jednak. Ale ja jestem odporna na modę i trudna do zarąbania ;)
      Choć muszę teraz przyznać, że jest coś co mi się na tych zdjęciach podoba... psy.

      Usuń
    3. No co ty, worek już założyła kiedyś E.Górniak. Ja zawsze się dziwie jak zima w pełni, a laski z gołymi nogami albo w sandałkach.

      Usuń
    4. Heh, właśnie to samo ciśnie mi się "pod palce" - że jedyne, co mi wpadło w oko, to te psy :) Są wspaniałe. I tylko one. Tak się zastanawiam, czy Burda nie serwuje takich rzeczy, bo wszystko inne już było? Kiedy przeglądam stare numery, to naprawdę tak wiele się powtarza. Ile razy można powtarzać klasyczne modele, martwią się, że im się czytelnicy znudzą, więc udziwniają. A gdyby jeszcze uwzględnić, że te same wykroje są w dwóch, trzech niewiele się różniących wariantach...

      Mogliby wprowadzić coś nowego, może cykl lekcji - np. o modelowaniu - jak określony wykrój, pojawiający się w numerze, dopasować do indywidualnej sylwetki, co można zmieniać, jak dopasowywać...

      Usuń
    5. Najbardziej nie lubię jednego wykroju w czterech wersjach, zwłaszcza jak tylko różnią się detalami lub tkaniną. Chociaż powtarzające wykroje też są irytujące. Twój pomysł o cyklu lekcji jest genialny. Modelowanie bardzo by mi się przydało. Ja prawię wszystkie wykroje muszę dopasowywać do swojej sylwetki, a dużo rzeczy nie wiem jak zrobić. Może trzeba by napisać do nich :):):)

      Usuń
    6. Może powinnyśmy się skrzyknąć - dziewczyny zainteresowane szyciem - i zasypać Burdę zgodnymi propozycjami? Choć wątpię, by plany ustalane były w polskim oddziale...

      Usuń
    7. Jestem za a nawet przeciw, jak mawiał pewien polski prezydent ;)

      Usuń
    8. Trzeba napisać petycje do niemieckiej burdy :)

      Usuń
  2. Jedyna rzecz z tych, która mi się podoba to kapelusz czarownicy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj, Burda dziadzieje, bo w sklepach znajduję fajne ciuchy i jakoś słabo Burda do nich przystaje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A co np? Ja rzadko chodzę po sklepach.

      Usuń
  4. Nie spodobał mi się absolutnie ani jeden model...:( Co miesiąc czekam na to jaki będzie kolejny numer i tak w ciągu ostatniego pół roku kupiłam w sumie jeden i to i tak na siłę...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja to chyba jestem jakaś inna, bo zawsze coś znajdę dla siebie.

      Usuń
    2. Ostatnio cudne ponczo, grubaśne , cieplutkie, przytulaśne i zabójczo drogie. Mijam je przy każdym przyjściu do pracy i za każdym razem przekonuję sama siebie, że jest za drogie na moją kieszeń. Ale je na pewno podrobię...

      Usuń
    3. Uszyj sobie. Jedyny problem jaki widzę to czy znajdziesz tkaninę podobną jak w sklepie. Ja mało ciuchów kupuje zawsze myślę, a po co kupować przecież mogę uszyć. Tylko później szycie zajmuje mi z rok. Taki mam zapłon.

      Usuń
  5. Hiç beğenmedim ��eski Sayılar daha iyi

    OdpowiedzUsuń
  6. Anonimowy19.11.15

    Mam prenumeratę i żałuję :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze możesz sprzedać na allegro :)

      Usuń
  7. Spodobała mi się jedna spódnica,ta szara z żabotami.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz