Sukienki z odkrytymi ramionami - inspiracje.

Następna dawka sukienek z odkrytymi ramionami. Właśnie szyję sobie taką sukienkę. 

Odkąd zrobiłam "listę życzeń- sukienki" moje szycie przystopowało. Nie mogę mieć takiej listy, bo odechciewa mi się szyć. Jeśli już mam myśl coś uszyć to na pewno nic z listy.  Zrobiłam  jakiś czas temu przegląd tkanin i modeli z listy życzeń i połowy nie mam z czego uszyć.  Jak mam wizje jakiejś sukienki to nigdy nie mogę znaleźć odpowiedniej takiny, bo tkaniny kupuje jak mi jakaś wpadnie w oko, rzadko odwrotnie.  Pocieszające jest to, że z listy życzeń dwie sukienki mam zaczęte hehehehehe.





 



 


 


 



 



 
 


  


 






  






 
  



 



 



 



                                                                                                 zdjęcie pinterest



 



 



 




 

Komentarze

  1. Niektóre sukienki interesujące np. ta w groszki, dwie pierwsze czarne oraz ta z granatowej gipiury.
    Odkryte ramiona, to niekoniecznie, ale marzy mi się długa zamaszysta, zwiewna spódnica vel sukienka. Tylko jakoś zebrać się nie mogę coby się zabrać choćby do wyszukania odpowiedniego wykroju :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam sukienkę, a jak spódnicę to tylko z paskiem. Kiedyś miałam z gumką w pasie i idąc po schodach o mały włos, a zostałabym w majtach hahahah Co najlepsze sama sobie przydeptałam :)Dobrze, że refleks zadziałał.

      Usuń
    2. Już widzę jak biegnę w takiej długiej do autobusu :) Zbieraliby mnie jak puzzle :))
      Długie kiecki zawsze rozjeżdżam sobie fotelami obrotowymi.

      Usuń
  2. Piękne! Ta koronkowa jest oszałamiająca i jednak inna niż pozostałe. A tak w ogóle sukienki z odkrytymi ramionami są super kobiece. Tylko mam z nimi takie mocno wakacyjne skojarzenia (może to kwestia modeli, które pokazałaś). A może po prostu południowoeuropejskie :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie się wszystkie kiecki kojarzą z wakacjami, bo ja głównie na wakacjach chodzę w sukienkach.

      Usuń
  3. Heh, ile to ja mam już list "do uszycia" - czy to na Pinterest, czy notatek na kartkach - z wypisanymi modelami Burdy, które MUSZĘ uszyć... Staram się koncentrować na pojedynczych projektach i nie planować za wiele, bo potem i tak nic z tego nie wyjdzie :) A jak pogoda ładna i szyć się nie chce, to już żadna lista nie pomoże ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naiwnie myślałam, że część uszyje, a tu ciągle pod górę hehehe. Od Pinteresta to ja jestem uzależniona :):):)

      Usuń

Prześlij komentarz