Burda 8/2016.

Komentarze

  1. Guten Morgen, ist das vielleicht 2016 und nicht 2006?
    Einen schönen Tag wünsche ich von Herzen, Leokadia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje :)

      Usuń
    2. Danke für deine Vorschau, es sind schöne Schnitte dabei :)

      Usuń
    3. Zgadzam się, bardzo fajny numer :)

      Usuń
  2. W tym roku redakcja poszła chyba wreszcie po rozum do głowy, bo właśnie widzę kolejny całkiem udany numer. Jak tak dalej pójdzie, to nie będę miała gdzie trzymać tych moich gazet ;). I nie będę wiedziała, od czego zacząć, gdy już siądę do szycia.
    Pozdrawiam :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten nr bardzo mi się podoba, wyjątkowo trafili w mój gust. Zazwyczaj mam prenumeratę i też się zastanawiam, gdzie ja to będę upychać. Jeden rok jeden segregator, a czas zapiernicza (mam ich 16-cie). Mam parę rzeczy do dokończenia, a chętnie bym coś zaczęła z tego nr :):):):)

      Usuń
  3. Podobają mi się te bluzki z żabotami. Tylko do nich tak naprawdę nie potrzeba osobnego wykroju... Rany, już jesienne modele? Przecież się dopiero lato rozpoczyna!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla Ciebie nie, ale dla mnie tak. Pamiętaj, że jestem leniwiec i wolę gotowe. Chociaż mam zaczętą sukienkę którą całkowicie przerobiłam z innego modelu. Dzięki Tobie ambicje mi się podniosły i poszalałam :)

      Usuń
    2. Ja myślę, że potrafisz modelować dużo lepiej niż ja (przynajmniej z tego, co widzę po wklejanych przez Ciebie projektach) :) A na pewno staranniej :)

      Chodziło mi o to, że te żaboty/falbanki są naprawdę proste, a nie lubię jak Burda prezentuje modele z minimalną tylko modyfikacją jako coś osobnego.


      I pokaż w końcu, nad czym tam pracujesz!

      Usuń
    3. Bardziej mnie interesuje dopasowywanie wykroju do figury. Mam ciągle z tym problem. Dlatego rzadko bawię się w modelowanie :) Pokazywałam na fb sukienkę którą zaczęłam szyć jakiś czas temu, ale rzuciłam w kont (taki fason: https://3.bp.blogspot.com/-zLooJrzpT68/Vz-GuWiJ9uI/AAAAAAAAE9w/Co6Y52PYlEsZYHH9-nprM6klOXwzMSmngCLcB/s1600/0c6f0facd2f6529af987f6dc5d8dad8b.jpg) i zaczęłam co innego.
      Obecnie nic nie szyje.

      Zaczynam się przyzwyczajać do tego, że Burda pokazuje jeden fason w pięciu wariantach. To się chyba nie zmieni.

      Usuń
    4. Jak nie ma natchnienia, to trzeba sobie dać luz. Może wtedy wróci wena i zapał ;) Ale ta sukienka na zdjęciu wygląda całkiem fajnie - model nie dla mnie, co nie przeszkadza mi podziwiać.

      Z jednej strony rozumiem politykę Burdy, z drugiej - nie mam już miejsca na przechowywanie gazet, w których zainteresuje mnie może jeden czy dwa modele. W tych starych jest wystarczająco wiele ciekawych wykrojów, bym miała co robić przez kolejnych kilka lat. Co najmniej ;)

      Usuń
    5. Co prawda mam 16-ście segregatorów z Burdami, ale bardziej mnie martwi gdzie trzymać następną nową tkaninę, a jeszcze bardziej kiedy ja to wszystko wykorzystam. Szyje tylko wtedy gdy mam wenę, a jak widać po blogu mam ją rzadko.

      Usuń
  4. Anonimowy28.6.16

    weszłam na chwilę i ... zamurowało mnie. Ta Burda jest odlotowa. A takie coś jak kurtka (żakiet) z tweedu po prostu z nóg zwala.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie, że nie tylko mnie się podoba :)

      Usuń
  5. Ach, te bluzeczki z żabotem, ach te dopasowane sukienki, cudowne :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Muszę ją mieć!Bardzo dużo ciekawych modeli,podoba mi się spódnica z cięciami,a także bluzki są fajne modele.Ja wszystkie burdy mam w komodzie w salonie w trzech szufladach ale już skrzypią.Ale tego nigdy za dużo.Tylko czasu coraz mniej.Pozdrawiam,cieszę się że pokazujesz te nowinki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację gazet nigdy za wiele :):):) Ty nie masz czasu, a ja weny. Zamieniłabym się z Tobą :):)

      Usuń

Prześlij komentarz