Szycie 2/2017.

Komentarze

  1. Anonimowy30.3.17

    Wygląda bardzo fajnie, nie to, co ostatnie Burdy...
    A szyłaś już może coś z tej gazety? Może masz jakieś spostrzeżenia, co do wykrojów, rozmiarów etc.? Z Twojego poprzedniego wpisu wnioskuję, że nie ma tam mojego rozmiaru (40), czy to bardzo utrudnia szycie? Co zrobić w takim przypadku? Może to głupie pytanie, ale dopiero uczę się szyć:)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic jeszcze nie szyłam i na razie nie planuje, bo mam przerysowanych kilka wykrojów z Burdy :) W gazecie napisali, że trzeba się dobrze zmierzyć, bo rozmiary są nie co na wyrost i np. 38 odpowiada 36/38, a 40 to bardziej 38/40. To może 38 byłoby dla Ciebie dobre, albo pośredni :) Ja pewnie będę musiała zmniejszać, ale trudno się mówi. Dużo rzeczy mi się podoba w tej gazecie.

      Tu jest filmik jak zmniejszyć lub powiększyć wykrój: https://www.youtube.com/watch?v=hQ_BfqzHu1A

      Usuń
  2. Anonimowy31.3.17

    Dziękuję za odpowiedź:) Chyba po prostu kupię ten numer i zobaczę, co i jak.
    A tak w ogóle, to cieszę się, że można tu u Ciebie podejrzeć modele kolejnych wydań pism o szyciu - dzięki!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawe wykroje, ale tak szczerze to wszystko już było w Burdzie :) a mnie się marzy taki kombinezon :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z twoimi zdolnościami to tobie nowe gazety nie są potrzebne :):)

      Usuń
  4. Ojej, prawie czuję się winna. Prawie.

    Powiem szczerze, że mnie te rysunki nie zachęcają. Schematy wydają się bardzo uproszczone. Nie mam kiedy szyć. Postanowiłam spróbować z przygotowaniem modelowego wykroju dla siebie - takiego narysowanego od podstaw na moje wymiary :/ Jedna próba za mną, niezbyt udana. Zamierzam się nie poddawać, ale póki co wszystko leży i czeka.

    OdpowiedzUsuń
  5. Przeglądałam tą gazetę i jedyne co rzuciło mi się w oczy to to,że brak jest numeracji na wykrojach na poszczególnych częściach. Mam poważne podejrzenie,że nawet nie ma wskazanego na którym arkuszu jest dany wykrój (tak jak w gazecie "Anna. Moda na szycie"...).

    Modele są interesujące,niemniej jeśli są oznaczone tak jak myślę to ja się poddaję,bo po przejściach z szyciem kurtki z w/w gazety zostanę chyba przy Burdzie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest numeracja :):) Są cztery małe arkusze. Jest podany nr arkuszu, strona, kolor linii konturu i liczba części. Przerysowywanie wykroju z Anny to tragedia w tej gazecie wygląda tak jak w Burdzie.
      Ps. Tak na szybko zobaczyłam :):):)

      Usuń
  6. To w takim układzie zmienia postać rzeczy :) ja właśnie kończę szyć kurtkę według Anny i mimo,że model mi sie strasznie podoba to wykrój,oznaczenie i opia szycia to droga przez piekło :) no chyba,że ktoś jest ambitny to sobie poradzi :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Anonimowy9.4.17

    Szyłam z tej gazety płaszcz, żakiet, spodnie cygaretki i wykorzystałam wykrój na sukienkę, więc mogę już coś powiedzieć, a mianowicie jeżeli chodzi o rozmiary to są zawyżone tzn. 46 to Burdowy 44 itp. Opisy wykonania bardzo fajne, wszystko dokładnie do siebie pasuje. Nie ma żadnych problemów z odnalezieniem i przekalkowaniem wykrojów. szkoda tylko że nie ukazuje się częściej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że rozmiary są zawyżone :):) Na razie skupiłam się na wykrojach z Burdy, ale mnie zachęciłaś :):) Też żałuje, że tak rzadko wychodzi ta gazeta.

      Usuń

Prześlij komentarz