Burda 7/2017.

Komentarze

  1. Duzo lepiej niz poprzednie!
    Ps. Na koniec maja wychodzi nowe "szycie"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz racje lepsze to wydanie, ale i tak masę podobnych rzeczy.

      Ps. Wiem i czekam :):):) "Szycie" jakoś wpasowało się w mój gust.

      Usuń
    2. Anonimowy31.5.17

      Szycie jako gazeta to odpowiednik hiszpańskiej gazety Patrones a wiem bo kupuje co miesiąc a boli mnie to 43 zł miesięcznie :D

      Usuń
  2. No w końcu ciekawe modele :) już wiem,że ją kupię ;) niektóre sie powtarzają,ale tym razem mi to nie przeszkadza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak widzę dwie rzeczy dla siebie to jestem zadowolona :)

      Usuń
    2. Ja widzę dla siebie 6-7 ciekawych rzeczy więc to sporo ;) nie nadążam już z szyciem,bo mam tyle.do roboty :D muszę w końcu porządne zdjęcia porobić...

      Usuń
    3. Ja nic nie szyje. Od tygodnia walczę z bólem głowy i lekkimi zawrotami. A taki miałam fajny start :)

      Usuń
  3. Nic a nic. Zupełnie nic. Dobrze, że mam spory zapas Burd, więc podczas tej posuchy i tak będę miała z czego szyć ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooooo to cienko. Mnie wpadła w oko sukienka czarno-biała i bluzka :)

      Usuń
    2. Kocham czarny z bialym:) moze dlatego tak mi sie podoba np ta sukienka pol na pol. W starszym knipmode jestfajna czarno-biala kolekcja

      Usuń
  4. Anonimowy15.5.17

    no wreszcie coś mi się podoba, bo już myślałam, że to ze mną coś nie halo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tym roku Burda jest słaba :)

      Usuń
  5. Coby tu napisać, żeby się nie powtórzyć? Hmm... Podobają mi się te sukienki typu kimono - ze złożonego na pół kuponu, z dziurą na głowie po środku. Ale takie to ja szyję bez wykroju. Oj, jeszcze ta sukienka w paski, z dziecięcych mi się podoba. A konkretnie ta tkanina - sama bym taką do czegoś wykorzystała.

    Pozdrawiam :)

    PS. Podobają mi się zmiany na blogu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta sukienka w paski fajna. Niedawno urodziła się córka mojemu kuzynowie to przyda mi się ten wykrój. Pozdrawiam :):)

      Usuń
  6. Przede wszystkim, nie wiem czy zauważyłyście, w Burdzie jest ogóle jakoś mniej wykrojów. Wystarczy porównać nowe numery z tymi z 2012-2013 roku i różnica jest spora jeśli chodzi o ilość. Jakość to inna sprawa, z resztą wszystko zależy od gustu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też to zauważyłam. Dochodzi to tego jeszcze powtarzalność wzorów.

      Usuń
  7. Sukienka biało czarna bardzo przypadła i do gustu i sama bym chciała taką mieć w swojej kolekcji. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Witam, jestem jeszcze mało wtajemniczona w temacie pism Burdy. O jakim "szyciu" piszecie w pierwszych dwóch komentarzach? Dziękuje z góry za info.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. https://chocomacchiatoszyje.blogspot.com/2017/03/szycie-22017.html

      Usuń
  9. Na pewno kupię,choćby dla tej jednej sukienki

    OdpowiedzUsuń
  10. Anonimowy25.5.17

    Ja widzę aż 7 rzeczy dla siebie (plus spodenki i koszulkę dla synka), więc na pewno kupię. Ale nie przedłużam prenumeraty. Dzisiaj dotarł do mnie ostatni nr z zaprenumerowanych przeze mnie i serio, nic mi się w nim nie podoba... na pewno bym go nie kupiła znając zawartość.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja miałam wczoraj. Przejrzałam z mężem i obydwoje stwierdziliśmy, że mizernie :)

      Usuń
  11. W końcu jakiś w miarę fajny numer, widzę parę spódnic (zwłaszcza ta z lamówkami), ale zachwyciła mnie ta sukienka z wiązaniem przez szyję, wygląda mega oryginalnie i na pewno taką będę chciała do uszycia! <3 No ile można tych falbanek i rozkloszowanych kiecek :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Anonimowy5.6.17

    Właśnie jestem po przeglądzie Burd pod wakacje i wszystkie te modele były w ostatnich 4-5 latach....

    OdpowiedzUsuń
  13. Napiszę tak, ja ogólnie nie marudzę, jeszcze nie zdarzyło mi się nie uszyć z jakiegokolwiek numeru, więc systematycznie nabywam, jak nie dziś to za jakiś czas skorzystam, z resztą przeważnie szyję z opóźnieniem, zawsze coś wybiorę, coś przerobię, ale mam juz taki zwyczaj, że każdy numer kupuję, i często na pierwszy rzut oka , nie jestem oczarowana, ale później często wykroje jakąś perełkę :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz